W ostatnim czasie szerokim echem w środowisku odbiła się kwestia dostępu do informacji publicznej w postaci informacji dotyczących osób pełniących funkcje publiczne „zahaczających” o sferę prywatną. Sprawą tą miał wczoraj zająć się Trybunał Konstytucyjny. Ostatecznie doszło do odroczenia rozprawy.
Sprawa dotyczy potencjalnego stwierdzenia niekonstytucyjności przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wniosek o takie stwierdzenie skierowała do Trybunału Konstytucyjnego I Prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska.
We wniosku zarzucono w szczególności:
obowiązek udostępniania informacji publicznej dotyczącej osób pełniących funkcje publiczne również w sferze prywatności tych osób, a także w zakresie ich danych osobowych,
nieprecyzyjność definicji „władzy publicznej”, „innych podmiotów wykonujących zadania publiczne” i „osób pełniących funkcje publiczne”,
karalność czynu polegającego na nieudostępnieniu informacji publicznej.
Generalnie spór dotyczy tej sfery, gdzie „publiczność” styka się z prywatnością.
O uznanie niezgodności tych przepisów z konstytucją wniósł także Sejm i Prokurator Generalny. Na przeciwnym stanowisku stanął natomiast Rzecznik Praw Obywatelskich.
Ostatecznie z powodu pokrycia się terminu wyrokowania z planowanymi terminami głosowań sejmowych i brak możliwości uczestnictwa w posiedzeniu przedstawicieli Sejmu, rozprawa została odroczona. Nowego terminu nie podano.
Polska Agencja Prasowa (pap.pl).
Z wideoszkolenia dowiesz się m.in.:
Szkolenie prowadzi Agnieszka Wachowska, radczyni prawna, Co-Managing Partners, Szefowa zespołu IT-Tech w TKP
© Portal Poradyodo.pl