ABI nie powinien rezygnować z wdrożenia zaproponowanego przez siebie rozwiązania zwłaszcza, że ponosi odpowiedzialność karną. ABI może przedstawić administratorowi danych problem wraz z propozycją jego rozstrzygnięcia, wskazując jednocześnie na możliwe konsekwencje prawne zarówno dla ADO, jak i dla wszystkich innych osób przetwarzających dane osobowe w sposób bezpodstawny. Aby zabezpieczyć się przed zarzutem niedołożenia należytej staranności przy wykonywaniu swojej funkcji, ABI powinien skorzystać z formy pisemnej lub elektronicznej, która pozwoli wykazać, że ADO zapoznał się z treścią przedłożonego komunikatu.
Zmiana zaproponowana przez administratora bezpieczeństwa informacji znajduje uzasadnienie zarówno wśród norm prawa ochrony danych osobowych, jak i prawa pracy. Lista obecności, czy to w formie elektronicznej czy też tradycyjnej – papierowej, służy do ewidencjonowania czasu pracy pracownika, do czego zobowiązany jest pracodawca (ADO). Wiedza kogokolwiek ze struktury spółki, poza działem kadr, na temat przyczyn usprawiedliwionej nieobecności w pracy, nie należy do wiedzy niezbędnej do prawidłowego wypełniania swoich obowiązków przez pracowników.
Rozwiązanie zaproponowane przez administratora bezpieczeństwa informacji pozwalało na weryfikowanie faktu obecności lub nieobecności poszczególnych zatrudnionych w pracy, w danym dniu. W praktyce to rozwiązanie nie wpływałoby na komfort pracy pracowników, którzy musieliby dociekać informacji o tym, czy dana osoba jest w pracy czy też nie. Zasugerowana przez administratora bezpieczeństwa informacji zmiana miała na celu ochronę ujawnienia informacji związanych z przyczyną usprawiedliwionej nieobecności danej osoby w pracy. W praktyce rozwiązania tego typu funkcjonują i nie wywołują żadnych trudności w codziennym wypełnianiu obowiązków przez pracowników.
Z wideoszkolenia dowiesz się m.in.:
Szkolenie prowadzi Agnieszka Wachowska, radczyni prawna, Co-Managing Partners, Szefowa zespołu IT-Tech w TKP
© Portal Poradyodo.pl