Belgijska jednostka Google została ukarana upomnieniem za nienależyte wykonywanie praw podmiotów danych. Co istotne, prawa te powinny być realizowane właśnie przez tę jednostkę.
Sprawa rozpoczęła się od wniosku o usunięcie danych osobowych skierowanego do Google Belgium SA. Wniosek złożył radca prawny (były adwokat), a dotyczył on artykułów prasowych opisujących wyroki skazujące wnioskodawcę w czasie, gdy wykonywał on zawód adwokata. Artykuły te znajdowały się na listach wyników wyszukiwania. Google odmówił usunięcia danych.
Belgijski organ nadzorczy stwierdził w tej sytuacji, że działania Google naruszały RODO. Zarzucono naruszenie art. 12 ust. 1 w zw. z art. 17 RODO w związku z niejasnym uzasadnieniem odmowy uwzględnienia wniosku o usunięcie danych oraz nieprawidłowości w formularzu. Zarzut dotyczył również naruszenia art. 12 ust. 2 w zw. z art. 17 RODO poprzez nieodpowiednie zapewnienie prawa do usunięcia danych. Na tej podstawie administratorowi udzielono upomnienia.
Nie to jest jednak najistotniejsze. Warto zwrócić uwagę, dlaczego belgijski organ nadzorczy zarzucił takie a nie inne naruszenia. Otóż wiążą się one z nieprecyzyjnym wskazaniem administratora danych. Google odsyłał bowiem do swojej głównej jednostki Google LLC, pomijając, że na terenie Belgii działa jednostka lokalna – Google Belgium SA. I to właśnie ta jednostka powinna być wskazywana w korespondencji z podmiotem danych.
Odpowiedzialność za nieprzestrzeganie praw podmiotów danych poniosła zatem jednostka lokalna – Google Belgium SA.
Z wideoszkolenia dowiesz się m.in.:
Szkolenie prowadzi Agnieszka Wachowska, radczyni prawna, Co-Managing Partners, Szefowa zespołu IT-Tech w TKP
© Portal Poradyodo.pl